poniedziałek, 29 czerwca 2015

Rozdział 1. - "Nie, skarbie, nie odchodź!"

Siemka, Dzisiaj taki inny post. Coś do czytania o Violettcie i innych. Zapraszam was moje skarby do czytania. *Przyleciałam tu- Do Sevilli na mój koncert. Była ze mną Francesca, Camila, Ludmiła i mój LEON!* V: Zobacz! To arena! Jezu... Ale słodko! *Nagle wszyscy zaczęli krzyczeć "Violetta,Violetta!"* F: To dziwne, Jeszcze przed chwilą nikogo tu nie było... Lu: ... A teraz przyszli tu żeby podziwiać mnie!!! Le: Ludmiła! Przypomnij sobie, że to jest trasa koncertowa Vilu. *Godzinę później zaczęła się próba Violetty.* ''Veo, veo, ¿ Que ves? Todo depende, de quien quieras veer...'' *Nagle zadzwonił telefon Leona. Dzwoniła Gery.* Le: Gery, nie mogę gadać. G: Słuchaj, to ważne!!! Le: No co? G: Twoja mama uciekła. Le: Co ty wygadujesz? Głupoty. Przestań. G: To nie żarty! Posłuchaj mnie! Le: Nie mogę z tobą gadać. Pa. *Skończyła się próba. Violetta przyszła do Camili.* V: Jak mi poszło? C: Kochana, byłaś świetna! Lu: Nom. Nawet ładnie Ci poszło. *Przyszedł Leon.* Le: Skarbie, musimy porozmawiać. C: Rozmawiajcie. Nie przeszkadzamy. Le: Na osobności. *Poszli do hotelu.* Le: Violetta, przepraszam. V: Za co??? Le: Mam samolot do Buenos Aires. *Violetta zgłupiała.* V: Co??? Le: To, co słyszysz. Jutro wylatuję. V: Ale jutro jest mój koncert!!! Le: Poradzisz sobie. V: A tak wgl, to po co lecisz? Le: Bo Gery dzwoniła. V: Nie pozwolę Ci dokończyć. Leon. Jeden telefon i tyle. Już lecisz. Ja myślałam, że mnie kochasz, ale widzę, że... Le: Violetta! Ja Cię kocham! Ale moja mama uciekła i zostawiła list. Napisała , że mam wrócić do domu, inaczej nigdy jej nie znajdziemy. V: Skarbie. Przepraszam za moje zachowanie. Le: Nic nie szkodzi. Muszę iść pakować walizki. Pa. ~(Myśli Violetty) Przytuliłam go tak mocno jak nigdy. Jego mama była dla mnie też jak mama. Troszczyła się o mnie. Nie pozwolę, żeby stało się jej coś złego.~ *Violetta zemdlała* Le: Co ja zrobiłem? *Pocałował ją. Violetta się obudziła* V: Leon, wiem czemu zemdlałam. Le: Czemu? V: Będe mamą. A ty tatą. Musisz tu zostać. •The end• Co sądzicie o tym rozdziale? Jak myślicie, jak Leon postąpi? Zostanie czy pojedzie? Mam nadzieję, że się podobało. Kc ♥ Oli Via.

1 komentarz:

  1. Hejooo ♡ Zaprosiłaś mnie, więc jestem ;** Zaraz dodam się do obserwowatorów ;) A rozdział skomentuje wieczorem ♥
    Kocham ♡♡♡
    Juluś

    OdpowiedzUsuń